Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ce tak ne łehko – tobi powiryty.
Swoji nadiji tobi dowiryty.
Robyty kroky nazustricz temrjawi,
Ałe nadija use szcze żewrije,
Szczo ty dopomożesz meni, szczo ty dopomożesz meni!
Szczo ty dopomożesz meni, szczo ty dopomożesz meni!
Jakszczo zachoczesz, to możesz ubyty.
Ce zawżdy łehsze, niż prosto ljubyty.
Ce zawżdy szwydsze, niż wychid szukaty
Z probłemy jaku nam ne rozw’jazaty.
My wse szcze szukajem słowa, my wse szcze szukajem słowa!
My wse szcze szukajem słowa, my wse szcze szukajem słowa!
Twoja brechnja prychowaje nasz rozpacz.
Ty możesz teper napłakatys doschoczu.
Ty możesz mene u dumkach prokłynaty,
Ta ja ne budu tobi zaważaty!
Koły wże nareszti use ce mynetsja?
Koły ż ty nareszti dob’jesz moje serce?
Koły zrozumijesz, szczo z nas uże dosyt?
dusza moja spokoju dowho wże prosyt!
Dosyt wże!