Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Żyttja u kożnoho swoje,
Nam Boh łysz raz joho daje
I w wicznist prosteljaje szljach.
I my wychodymo u swit,
Radity soncju i rosi
I sumuwat po żurawljach.
I szczyro choczemo szczob nam
Wes wik cwiła w duszi wesna.
Pryspiw:
Szczob nam usim z rosy j wody,
I chlib, i pisnja szczob zawżdy
W oseli sonjacznij buły,
Wusta sołodkyj med pyły.
I szczob ljubow w sercjach żyła,
Ditej na radist wam dała,
I szczob wnoczi i w dennyj czas
Oberihała dolja was wid bidy.
Osinni ajstry widcwiły
I zametili widmeły –
Znow usmichajetsja wesna.
I kłycze znow żyttja "na bis",
Czasom ne zazdrysz i sobi,
Jty proty witru treba nam.
I znowu wirymo szczo my
W żytti załyszymos ljudmy.
Pryspiw (2)
Nazawżdy!