Większa czcionka | Mniejsza czcionka
...Kriz skrehit mecziw
Ta pljamy worożoji krowi;
Kriz połum’ja boju
Ta poranenych stohin –
Skyń prymaru, zupynys!
Bo ty wże mertwyj, wojin!..
Otjamsja j zbroju opusty
Stomłenoju rukoju;
Ozyrnys! –
Walkiriji wże za toboju!
A połe wkrywajut worożi trupy,
Naljakani oczi jich – woronam jiża.
Czujesz? – rih hude... tebe zwe!
J tysza... tysza...
Ne b’jetsja twoje serce,
Bo krowi w żyłach ne łyszyłos...
Blide obłyczczja...
Ałe żyttja posmerti ne spynyłos!
Ty mist projszow j widkryłys bramy
Do zału zi spysiw ta szczytiw...
Swojeju zbrojeju ty zmicnysz joho stiny
Do dnja ważływiszoji z bytw.
Dywys! – wstajut z-za ław mohutni woji
Ta kełychy swoji pidnosjat whoru...
Os – praszczury twoji tebe wpiznały.
Os – Odnookyj zwe do swoho stołu.
Zaproszujut zajnjaty swoje misce,
Bo czest tobi buła za żyttja dorożcze.
Chody do nych, chorobryj biłyj Wojin!
(Duch – stal, mic – połum’ja, ljut – wowcza).