Większa czcionka | Mniejsza czcionka
A wże pryjszło, zdawałos, do tepła,
Wże błahodat wesnjana nam zijszła,
Ta wmyt, zminyws nawkoło biłyj swit,
I wpała pamoroz na perszyj cwit.
Dawno widoma istyna stara,
Szczo ne wede omana do dobra,
I prawda w tim buła i je odna,
Szczo prowesna iszcze ne je wesna.
Pryspiw:
Na rozdoriżżi radosti j żurby,
W peredczutti wesnjanoho pryszestja,
Pospisznyj krok, błahaju, ne zroby,
A zaczekaj mene na perechresti.
Spiwaj wesni osannu i chwału,
Ta ne dowirsja perszomu tepłu,
Swoju ljubow zustrinesz ty kołys,
I wże todi kochannjam rozwesnys!
Pryspiw
Ty do kochannja perszoho torknys
W peredczutti wesnjanoho pryszestja,
Z wesnoju sprawżńoju ne rozmynys,
A zaczekaj mene na perechresti.