Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Załyszu napewno mynułe bez żalju, krok sobi nazustricz ja zroblju.
Spytaju, u tyszi: "Jak buty? Szczo dali? De toj szczo ljublju?"
Na meżi nadiji, ja czekaty budu, snowydinnja ożywut...
Pryspiw:
Zupynju myt minływu,
Sercju dam sliz harjaczych
I tuman nam jak łoże prostelju.
Bez wohnju nicz zihriju,
Sum jak popił rozwiju
I sobi ja ziznajus, szczo ljublju.
Wydinnja roztane, jak potjah w tumanach, myt na deńci sercja zbereżu.
Spytaju u tyszi: "Kochannja – omana? Czom za nym tużu?"
I kriz son nenacze, znowu ja pobaczu wse, szczo stałos na jawu...
Pryspiw
Zupynju myt minływu,
Sercju dam sliz harjaczych
I tuman nam jak łoże prostelju.
Bez wohnju nicz zihriju,
Sum jak popił rozwiju
Wse zroblju szczob ty baczyw, szczo ljublju...