Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I znowu pryłetjat i widłetjat łełeky
I stomłeno witry prysjadut na sternju,
Zabudut mene wsi, i błyzki, i dałeki,
I druzi ti, jakych u serci choronju.
Zażurjatsja lisy w osinnij pozołoti,
Dołynamy tuman koszłato zadymyt,
Skupaje mene chtos w słowesnomu bołoti
Ta znaju czystotu – ne zmoże oczornyt.
A łehit mołodyj tu hruszku kuczerjawu
Hołubyt niżno tak u litńomu sadu,
Projszow szljachom żyttja, jak switło kriz temrjawu,
Chocz wiryw pidijmus, jakszczo des i wpadu.
I znowu pryłetjat i widłetjat łełeky
I stomłeno witry prysjadut na sternju,
Zhadajut mene wsi, i błyzki, i dałeki,
I druzi ti, jakych u serci choronju.