Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Bil i widczaj – wse daremno,
Znow wychodysz na arenu.
Zapłatyły hroszi ljudy –
Podywytys szczo to bude...
Ty zahrymuwaw obłyczczja
I arena tebe kłycze.
Szczo to za durna robota –
Korczyt z sebe idiota?
Jak zawżdy j teper tak samo
Ty wykonujesz prohramu,
Zli nasmiszky połetiły –
Łjudy żart ne zrozumiły.
Zał smichujetsja, wbywaje,
A u serci hniw pałaje...
Szczo to za durna robota –
Korczyt z sebe idiota?