Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Do hory pidnjawsja ja,
nazbyraw chmyzu, oj, po kolina.
Do hory z didom piszow,
a did ljulku wzjaw do rota zapchaw.
Daj ż meni didu troch tabaka,
ja bez ńoho wże łed ne wmyra.
A jak pryjdem dodomu,
Mamka zwaryt, trocha zupy, kartopli, je-e-e!