Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja idu po żyttju, jak po kamenjach idu,
Ne mynajuczy bil i trywohu,
Pojednawszy w duszi tychu łasku i bidu,
Wse szukaju do Boha dorohu.
Dawnja wira, jaka szcze z dytynstwa żywa,
Znowu dzwonom cerkownym ozwetsja.
I mołytwy hospodni i wiszczi słowa
Prytulju ja do hrisznoho sercja.
Pryspiw:
Hospody, daj nam uminnja
Wczuty twij hołos z nebes,
Szczob ne wsychało korinnja,
Szczob deń dlja szczastja woskres.
Hospody, daj nam ljubowi,
Szczob ne propasty w żurbi.
W tysjaczalitnij obnowi
Mołymos i my tobi.
Z nas nichto ne swjatyj, kożen maje swij hrich,
Chocz wdjahajemo masku na łycja.
Wse czastisze meni i za sebe, za wsich,
Tycho choczetsja stat pomołytsja.
Czas zemnych katastrof, zła j ljudskych protyricz –
Ne nadijs na udaczu ta syłu.
I zrynajut słowa, nacze kredo storicz:
"Boże, Boże, spasy i pomyłuj!"
Pryspiw (3)
Hospody, prosty nas, my twoji dity, Hospody...