Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Żywut kyty pid mistom. I trytony.
A szcze delfiny. W sumerku hłybyn,
w zapadynach, de czornyj misjac tone,
de wybrano porodu z porożnyn,
wony żywut – minohy i mureny,
syreny, wosmynohy. I smyrenne
slipe sucwittja hubok ta meduz
u wyrwach szacht, u jamach naszych dusz.
Żywut pid mistom łewy, żowti j sonni.
Schowała jich rozpeczena trawa.
Łetjuczi zebry, antyłopy j koni
cwitut na dni pasowyszcz i sawan. (ostanni 2 rjadky – 2)
Żywut takoż pid mistom krokodyły.
Zapłutani w lian sołodki żyły,
tripoczut tini mawp abo papuh.
I sotni soteń much, murach, ropuch.
Żywut pid mistom zebry i bujtury, –
rewut jich surmy w nicz, mow merzła mid.
Sajhaky j sarny, paserby natury,
pasutsja na meżi nicznych uhid. (ostanni 2 rjadky – 2)
I mamonty, sumyrni, mow korowy,
i mastodonty. Kam’jani dibrowy
dwyhtjat wid nych, tremtjat, mow tepła twań,
wony sjudy wtekły wid poljuwań.
Żywut pid mistom ljudy. I proczany,
i miszczuchy. I kryła w rukawach.
Rozkruczujetsja znowu kopijczane
poroczne koło wycwiłych rozwah, –
use tak samo. Pywo jarmarkowe,
skrypky wesilni, lichtari, pidkowy,
ciłunky, płacz, kochannja i pitma...
Pid mistom. Tilky mista wże nema. (3)