Większa czcionka | Mniejsza czcionka
U zradływyj teperisznij czas,
De rozłuky i zustriczi płaczut,
Ja pobaczu swij zorjanyj szljach,
Bo ne możu nijak ja inaksze.
I w swij perszyj jaskrawyj polit
W rozmajitti zirok prekrasnych
Ja pobaczu moho szczastja cwit
J peremożu bil swoju własnu.
Pryspiw:
Ja łeczu do zirok,
I wony mene zustriczajut,
Ja roblju perszyj krok –
I neszczastja moji znykajut.
Ja łeczu do zirok,
I w poloti serce zawmyraje,
Ja zrobyła swij krok
Tudy, de szczastja mene czekaje.
I teper, jak swij szljach ja znajszła
I potrapyła w dywo czudowe,
Zahoriłasja moja zorja,
I, napewno, ne zhasne nikoły.
Chaj zdijsnjatsja wsi mriji moji,
A nadija j ljubow ne znykaje,
I chaj budut szczasływi usi,
Bo wid nych ja dobra łysz czekaju.
Pryspiw