Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wona prosyła kiki,
Pytaju – naszo stiky?
Wona howore – liky
Kupyty czołowiku.
Hej, ty, idy wizmy,
Znaju: hostej ty czekajesz iz Kostromy!
Łetiła kaczka dyka,
Za neju wslid motyka,
A ja jim faka tykaw,
Ta doszcz potrapyw w rukaw,
Hej, ty, idy, wizmy –
Zawtra w tebe budut hosti iz Kostromy.
Komtuheze, Brat-Dwa i wsi pacany!
Ta raptom czuju kryky, –
To futbolisty-byky
Komus nabyły pyku,
I załamały ruky.
Ja beru j dzwonju nul-try,
Pryjiżdżajte poskorisz, kochani sjabry!
A dali tanci dyki,
Smijetes – fłah wam w ruky,
Konajte k drewnim hrekam,
Szob zawtra w szkołu batko!
Szos tebe ja ne pojmu,
Mabut, ty złynjaty choczesz u Kostromu?
Komtuheze, Brat-Dwa, Kasztanka j Mu-mu!