Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wid zakrytych dwerej do tychych sniw
Ja bahato skazaty ne zumiw,
Wid prozorych noczej do temnych dniw
Ne zmohła ty poczuty mojich sliw,
W hołowi mojij temno jak w pitmi,
Czerez tebe ne baczu de noczi, de dni,
Jak wtikty, zachowatys, wid toho szczo je,
De podity toj bil, szczo u serci żywe.
Pryspiw:
Na dwori schodyt misjac, weczir nastaw,
Za wiknom tychyj doszcz ity perestaw,
Ja wtomywsja czekaty, ty ne pryjszła,
Może ce szczyra prawda – ty kohos najszła.
Serce krow’ju załyje wid tuhy,
Ty kazała, czużoho ne bery,
Tak czomu ż ty zabuła ci słowa,
Może zmistu u nych ty ne znajszła,
Ty napewno zabuła szczo buło,
Łitni noczi wsi snihom zameło,
Dolja znow poczynaje swoju hru,
Wse swoje z soboju zaberu.
Pryspiw