Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Rozrosłysja dywni kwity pid mojim wiknom
W peljustkach błukaje witer sumom i tepłom
Bili kwity, niżni druzi, zwidky wzjałys wy
Opowyły sirym smutkom misce samoty
Podywys – na łystjach slozy – ce jiji tuha
Wże dawno zatychły hrozy, a wona sumna
Witer wkraw jiji kochannja ta prynis sjudy
Rozrosłysja dywni kwity, odcwiły sady
Łowljat sonce, łowljat witer, łowljat wse moje tepło
Kwity
Wsi zapytujut u mene – szczo za dywyna
Ja nenacze połonenyj – nawkruhy stina
Nacze w kazci z dykych kwitiw, zwukiw ta wohniw
Kryształewych samocwitiw nezabutnich sniw