Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wona sydiła i zitchała,
Kełych trymała w ruci
Wona nawit ne znała
Wona chotiła płysty
W bezmeżnu dal
Tudy, de prystrast u żytti
Napownjuje jiji dołoni
Ne choczesz wże nikudy jty,
Bo ty znachodyszsja na woli
Jaka zachopljuje tebe...
I wmyt wusta nabrałys smutku
I hołos znyk kudys u dal
I win sydiw kurywszy ljuljuku
Ta zhadujuczy riznych kral
Ty wże zasnuła, twoja dusza piszła
Ty wse zabuła, ty wże ne odna