Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Raznie ljudy menja okrużajut
Tołpamy chodjat y daże ne znajut
Ważnost toho, czto terjajut.
Ja otkriwaju hłaza y w nebo smotrju na mecztu swoju.
Znaesz kak ljublju Tebja
Ja nestanu weryt w myr!
Y neprosy menja
Ja druhoj teper
Ja druhoj, ja żywoj, takoj!
Seroj stenoj ływeń stał predo mnoju
Y w serosty эtoj kapły smeszałys
Słezamy, a słёzi te toczat serdca,
Czto kohda-to piłały ljubowju k prekrasnomu.