Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dach switu wpaw i wże nemaje idej,
Jak powernuty zahubłenych w czasi ljudej
I ce z seredyny tiło moje rozrywaje,
Namahajus wrjatuwaty te czoho nemaje.
Siryj dym sirych oczej, nepotribnych reczej,
Switło u wikni des w dałeczyni,
A ja w hłybyni switiw, zowsim ne znachodżu sliw
I moje serce wże widczuwaju, szczo ne b’jetsja.
Pryspiw:
Ne treba sliw i ne treba dumok,
A ty poczuj mene, a ty zwilny sebe.
Dwi kuli w serce i po oczach,
Widlitaje dusza i Boh wrjatuje nas.
Ja niby sydżu na rozbytomu kryli,
Tak sumno i ważko staje na duszi.
Mene trymaje szczos biłe, szczo nyszczyt doli,
Tecze zamist krowi ne puskaje na wolju.
I ty napewno zrozumijesz mene,
Ty znajesz szczo postawlju ja na tebe wse.
Sohodni wijna, a zawtra bude niczyja
I moje serce wże widczuwaju, szczo ne b’jetsja.
Pryspiw
Dolja żachływa spitkaje mene,
Wtoma i bil zseredyny spaljuje.
Ja znaju szczo meni wże nebahato łyszyłos,
Ja chotiw by szczob znow moje serce zabyłos.
Pryspiw