Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Эtot weczer nam podaren swisze
Wsem newzhodam żyznennim nazło,
Łunnij swet wisweczywaet kriszy
Y łożytsja pilju na stekło,
Wse biłoe nawsehda zabito,
Otbołeło wse dawnim-dawno
Y w bokałi temnie razłyto
Staroe mołdawskoe wyno.
Pryspiw:
Dwa bokała, połnie peczały,
Wipem, ne żałeja, do konca,
Mi s toboju nincze powenczały
Naszy odynokye serdca.
Choczesz, potancuem, kak biwało,
Эtoj wstreczy ja tak dołho żdał,
Ti menja naprasno rewnowała,
Ja tebja naprasno obyżał.
Za hrechy za naszy nebolszye
Wipem эtoj horeczy chmelnoj.
Mi s toboj wed ne sowsem czużye,
Ti kohda-to mne biła żenoj.
Pryspiw
Mandriwnyj żurawel
Druzi moji
Hercoh Wełyke Serce
Эta żenszczyna
Szcze odyn-jedynyj raz
Matinka-wowczycja
Kljuczi wid raju
Pojizd Kyjiw-Budapeszt
Ne zaszkod
Znimy fotohraf nas
Pryswjata batkam
Do pobaczennja, kaczky!
Hytara, kak żenszczyna
Sczastływie czasow ne nabljudajut
Dwa ptachy
Dwa bokała
Muzyka