Większa czcionka | Mniejsza czcionka
O, jaka w duszi muzyka buła!
Jak wona pływła, niżna i łunka,
Podychom tepła, pomachom kryła,
Szepotom trawy, szełestom strumka.
Szczo ż teper mowczat skrypky i alty
Noty z partytur padajut slizmy
I takyj w duszi chołod samoty,
Niby szczos nawik zahubyły my.
Pryspiw:
Szcze odyn-jedynyj raz
Powernuty wse na czas,
Zadychnutysja wid muk
U połoni niżnych ruk.
I widczuty sercem znow,
Szczo u nim żywe ljubow,
I wona wrjatuje nas –
Szcze odyn jedynyj raz!
O, jakby ja znaw, de teper wona,
Muzyka moja, dołeńka moja,
U czyjij duszi pisneju łuna,
Dlja jakych switiw zirkoju sija?!
Ja b use widdaw, szczob jiji znajty,
Ta moju swiczu witer zaduwa
I mowczat nimi skrypky i alty
I łetjat u nicz noty i słowa...
Pryspiw
Mandriwnyj żurawel
Druzi moji
Hercoh Wełyke Serce
Эta żenszczyna
Szcze odyn-jedynyj raz
Matinka-wowczycja
Kljuczi wid raju
Pojizd Kyjiw-Budapeszt
Ne zaszkod
Znimy fotohraf nas
Pryswjata batkam
Do pobaczennja, kaczky!
Hytara, kak żenszczyna
Sczastływie czasow ne nabljudajut
Dwa ptachy
Dwa bokała
Muzyka