ukrainian flag Większa czcionka | Mniejsza czcionka



U pryrody zajwych ne buwaje.
Ałe jakos u ważki czasy
Otoczyły wowczu nepokirnu zhraju
Chyżi ljudy ta hołodni psy.
Włuczno były skynuti rusznyci –
I ne stało wowczoji sim’ji.
Wyżyła wowczycja – Matinka-wowczycja.
To drimuczyj lis zachystyw jiji.

A wowczat mysływci pidibrały,
Sirych nerozumnych maljukiw.
Dobre hoduwały, dowho trenuwały –
I nawczyły ubywat wowkiw.
I wzjały jich jakos poljuwaty
W tyszyni nezajmanych dibrow.
I na dykij steżci jim zustriłas maty,
Najridnisza krow. Najridnisza krow.

Zakrywaju oczi, a meni ne spytsja,
I do ranku marju, znowu marju ja,
A zasnu – prysnytsja Matinka-wowczycja,
Matinka-wowczycja, nacze tiń moja...

U żytti po-wsjakomu buwaje.
Promynajut i ważki czasy.
Ałe neswoboda wowka ubywaje,
Wyżywajut psy. Wyżywajut psy.
I żywut wony żyttjam sobaczym,
Zwykszy do suworoji ruky.
A noczamy płaczut,
Tak newtiszno płaczut,
Jak braty wowky,
Jak braty wowky.