Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja sy chłopec mołodeńkyj, nychto pro mnja nycz ne zna.
Łem ta jedna frejereczka, ałe ona ne powist.
Choc by ona powidała, ałe ona ne może.
Sama mene zakłykała: "Pod Janyczku, neboże".
Ona mene zakłykała do komory do swojej,
Podała mi puhar wyna do ruczeńky do mojej.
Ja sy chłopec mołodeńkyj, nychto pro mnja nycz ne zna.
Łem ta jedna frejereczka, ałe ona ne powist.