Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Hrecznaja panna pszenycju żała, oj daj Boże,
Oj żała żała, ne spoczywała, oj daj Boże,
Za neju snipky w czotyry rjadky, oj daj Boże,
Pryjszły do neji try kawałjery, oj daj Boże,
Da j berut jiji z nywy z soboju, oj daj Boże,
Ne berit mene z nywy z soboju, oj daj Boże,
A wizmit mene w bateńka z dworu, oj daj Boże,
Szczo w moho dwora try storożeńky, oj daj Boże,
Persza storoża – bateńko w stoła, oj daj Boże,
Druha storoża – maty w poroha, oj daj Boże,
Tretja storoża – bratec w woritec, oj daj Boże,
Bateńko w stoła czaszi wpownjaje, oj daj Boże,
Maty w poroha rusznyczky kraje, oj daj Boże,
Bratec w woritec konej sidłaje, oj daj Boże!
Dobryj weczir, budte zdorowi z koljadkoju!
A wy, koljadnyczky, znimajte szapoczky da kryczit: "Daj, Boże!"
Wylitała hałka
Bez tuczi, bez hromu
Oj wczora ja buw wipiwszyj
Oj tam iz-za hory
Oj da ponad Dunaj
Ty diwczyno nezamużnja
Czornomorec
Da powij, witer
Horiłoczku p’ju, p’ju
Kopaw, kopaw krynyczeńku
Da j rozkopaju ja horu
Oj hore tij czajci
Hrecznaja panna
Jakimenko
Na horodi werba rjasna
Iz-za hory-hory
Oj od Kyjewa do seła
Oj pid werboju