Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Da powij, witer, da powij, bujnyj z hłybokoho jaru!
Prybud myłyj da j czornobrywyj z dałekoho kraju!
Da j rad by ja da powijaty – jar duże hłybokyj!
Oj rad by ja da j prybut k tobi – kraj duże dalokyj!
Oj jak ja że swoho da j myłeńkoho w pochid wyrjadżała,
Dała ż jomu da j zozułeńku szczob rano kuwała.
Da j dała ż jomu da j zozułeńku szczob rano kuwała,
A win meni da j sołowejka, szczob ne smutowała...
Da j łetyt hałka da j czerez bałku, łetjuczy krjacze.
Peredaj że ta j mojij myłoj, chaj wona ne płacze!
Dak chaj ne płacze, dak chaj ne płacze, a ja ne żurjusja,
Nechaj wona da j zamiż wyjde, a ja ożenjusja!
Dak bodaj tebe ta j ożenyła łychaja hodyna –
Zaw’jazała da j bili ruczky małaja dytyna!
Dak zaw’jazała da j biliji ruczky – nichto ne rozw’jaże,
Nichto ż meni da j mołodeńkij prawdońky ne skaże...
Wylitała hałka
Bez tuczi, bez hromu
Oj wczora ja buw wipiwszyj
Oj tam iz-za hory
Oj da ponad Dunaj
Ty diwczyno nezamużnja
Czornomorec
Da powij, witer
Horiłoczku p’ju, p’ju
Kopaw, kopaw krynyczeńku
Da j rozkopaju ja horu
Oj hore tij czajci
Hrecznaja panna
Jakimenko
Na horodi werba rjasna
Iz-za hory-hory
Oj od Kyjewa do seła
Oj pid werboju