Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I
Na wełykij Radi, kotrij my j ne radi,
Starszyna kozacza brałas za czuby:
Czy to nasz otaman hetmanowi zradyw,
Czy buło, możływo, wse tam nawpaky.
Nu, a my – hołota, nu, a my – bosota,
Nam nemaje diła do starszynskych czwar.
Naływaj, szynkarju, szcze u borh nam czaru!
Nu, a ty, kobzarju, hopaka uszkwar!
Pryspiw:
Buławy ne można podiłyty, chłopci,
Ukrajinu takoż ne damo diłyt.
Doky bude żyty duch nasz zaporozkyj,
Doty Ukrajina bude w switi żyt!
II
Ce ż wono odwiku nam robyłos w pyku:
Starszyna izwerchu, zboku – worohy.
Zaporożci j dosi chodjat holi j bosi,
Ałe my umijem widdawat borhy.
Widdawały turku, widdawały ljachu,
Koły buło treba, to j Stambuł wzjały.
Nas weły na palju, nas weły na płachu,
Ałe kozarljuhy znowu ożyły!
Pryspiw