Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Snytsja meni ja zwyczajna ljudyna
W mene rodyna kwartyra maszyna
Je de sydity stojaty łeżaty
Pryspiw:
Wse niby dobre
Ałe choczetsja litaty
Nicz wże mynaje
Son ne znykaje
Nicz wże mynaje
Son
Snytsja meni szczo chodżu na robotu
Czekaju zarpłatu swjata i subotu
Choczu ne choczu idu pracjuwaty
Pryspiw
Snytsja meni widpoczynok na mori
Dywljus ja na nebo na hory na zori
Pławaty możu abo mandruwaty
Pryspiw