Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja ster usju szkiru z ruk,
Ob stiny swoho otrujenoho mista.
W comu wynne tilky ty, moje serce.
Ty b’jesz wse czastisze. Ty choczesz ne wmerty.
Nawiszczo wona? Wykyń z hołowy ce.
Jiji skljani oczi zawżdy widkryti.
Tak dywljatsja wony powz tebe czomus.
Możływo znadobyszsja ty kołys komus.
Pryspiw:
Płacz, płacz, płacz, moje serce.
Ja dywljus u nebo, a meni wid coho hirsze.
Płacz, płacz, płacz, ljaj swoji slozy.
Tobi, na żal, tilky kulja dopomoże. (wes kupłet – 2)
Ja zachowaw wid usich swoji zap’jastja.
Moji arteriji taki syni wid szczastja.
Serce wse płacze czomu, czomu?
Joho rozirwało kilka misjaciw tomu.
Wsi dumky joho wse prykuti do odnoho.
Wono wże dawno zwykło do bolju.
Skilky ja możu wse ce terpity?
Może wyrwaty joho, szczob perestało bolity?
Pryspiw