Większa czcionka | Mniejsza czcionka
W zełenim haju drewka rubajut
Aż do Dunaju, aż do Dunaju
Tryski padajut
Padajut welki, padajut małi
Yd ich pozberaj, yd ich pozberaj
Diwczatko szwarne!
Yd ich pozberaj, nakład z nych ohnja
Wyper myłomu, wyper myłomu
Koszelju do dnja
W pjatnycju namocz, w subotu wyper
W nedilju rano, w nedilju rano
Myłoho pryber
W nedilju rano, jak sonce schodyt
Uż mi myłeńkij, uż mij myłeńkij
Pid perkom chodyt
Kobim ja znała, kotra mu dała
Zaraz bi-m ja ij, zaraz bi-m ja ij
Hławyczku stjała
Hławyczku stjała, w Dunaj szmaryła
Naj mi ne ljubyt, naj mi ne kochat
Moho fraira!
A ti, myła
Hora, hora i dołyna
Myła moja na Kiczeri stała
Sidyt ptaszok na czereszni
Oj u sadu ruża
Koło mojoj zahradoczki
W zełenim haju
A tam dołom
Mychałe, Mychałe
Janczik, Janczik
Tam na Łemkowyni
Tam na hori
Tam w horach Karpatach
Pid obłaczkom
Pokotywsja horoszok
Oj wersze, mij wersze
Ked-jem yszow
Werba nad wodoju
Ta pidu ja, pidu