Większa czcionka | Mniejsza czcionka
– Allo, allo! – Bahrinowa hora mowczyt,
Mene nemaje wdoma, ja widijszow na p’jatnadcjat chwyłyn.
Ja znowu sam w uniwersam, nastane czas i ja rozczynjus w powitri,
I ne nabudu formy.
Wesna! Ja obicjaju bude,
Wesna! Ja widczuwaju bude,
Wesna! Ja toczno znaju bude,
Wesna! – Ja – meteorołoh!
– Prywit, prywit! Ce ja twij brat –
Ty moja sestra, chiba ty coho ne znajesz, my wsi z odnijeji ljulky.
– Ja ne sestra, a medsestra, tut wsi taki i wsi duże rizni,
Cari i szachtari.
Na ranok – snih i zametil,
tanok witriw, i nebo koloru stali, ja nabuwaju formy.
Ce moja wułycja, mij dim, ce – mij pid’jizd, a ce mene czekajut:
"Chapajte coho brechuna!"