Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Zełenoe łeto proszło nezametno.
Y ne biło budto horjaczych deńkow.
Wipał sneh rano na żełtie trawi –
Sneh bełij kudrjawij u noh moych łeh.
Metel nawewaet chołodnie misły,
Y weter kaczaet fyhuru moju.
Tebja wspomynaju y sneh ukraszaju
Zełenim horoszkom, kotorij ljublju.
Pryspiw:
Zełenij horoszek.
Sze-duby-sze.
Wseho mne doroże.
Sze-duby-sze.
Zełenij horoszek
Na płate twoem.
Ё-duby-ё.
Wdwoёm mi sydeły
Wzdichały y peły
Sczytały horoszka
Zełenij uzor.
Horoszek so snehom – zełenij na bełom,
Krasywim uzorom wołnuet opjat
Tebja wspomanaju y strastno żełaju
Odnym yz horoszkow na płate łeżat.
Zyma poyssjakła – wesennjaja sljakot.
Y dusznoe łeto w razhare opjat.
Ti zamużem snowa, Ałena s Tambowa.
Pryszły swoe płate, czto b mohła cełowat.
Pryspiw:
Zełenij horoszek.
Sze-duby-sze.
Wseho mne doroże.
Sze-duby-sze.
Zełenij horoszek
Teper na trusach.
Sa-duby-sach.
Wdwoёm mi sydeły
Y semeczky eły.
Sczytały horoszka
Zełenij uzor.