Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Zakwitczanyj niżno-rożewym
Nowyj deń opadaje na chołodni dołoni.
Stikajut po farbam deszewym
Po obłyczczju strumkamy dwi krapłyny sołoni.
Pryspiw:
Iszcze odyn deń bez tebe...
Prokynuwszys kożnoho ranku
Ja chowaju obłyczczja, zakrywaju kosamy.
Wpadaju w nowu łychomanku,
Nowyj ranok prynosyt wse odne i też same.
Pryspiw
Ne znaju, ty mabut dałeko,
Ja tebe zahubyła u szałenomu misti,
Trywoha i skriz nebezpeka.
Wże bez tebe mynuło mabut des rokiw dwisti.
Pryspiw