Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja baczyła switło błyzke i dałeke wodnoczas,
izdałeku hołos tycheńko skazaw meni Słowo.
Niżnist do niżnosti, tiło do tiła, ljubow do ljubowi,
wicznist do wicznosti – znowu i znowu.
I czuty, jak dychaje czas rytmiczno, nespiszno,
spohljadaje win nas, joho oczi skljani ta bezwodni.
Prostjahny meni u wikno swoju jahodu, wyszne,
prjamo w kimnatu, z nicznoji bezodni.
Dywljus na ikony i baczu ja w nych swojich błyżnich:
os rysy mamy, os czołowika i doni.
Prostjahnuła meni u wikno swoju jahodu wysznja,
prjamo w kimnatu, z nicznoji bezodni.
Try chwyli czasu
Na widłunni
Projde deń
U fokusi czasu
Na poczatku ChChI st.