Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Mow żertwa szczyrosti – żyttja,
mow mołodeczych krył
prużnawyj trisk, jak nebuttjam,
ukrywsja suchodił.
Ty szcze na kinczyku pera
Woznosyszsja uwys.
A wże pora? Dawno – pora.
Spadajuczy, mołys.
Jak żertwa szczyrosti, jak kat
ohowtanych bażań,
peremynaj za hrannju hrań,
czekajuczy rozpłat –
za te, szczo marnuwaw swij wik,
nadmiru neba prah,
szczo buw ljudyni czołowik
i druh, i brat, i wrah.
I ja najpersze pomoljus.
I wdruhe pomoljus.
I wtretje pomoljus.
I w smert
z zemłeju poridnjus...
Ne widlitaj
Sercja minor
Pomaranczewe serce
I todi...
Dosadońka
Skrypka
Rozbudy mene...
Spomyn
Czorni kwity
Zroby tak
Dałeko
Chto je chto
Zowsim odyn
Projde
Mynaje czas
S.O.S.
Żertwa
Chimija
Twoje im’ja!
Paranojja
Nebo
Rozprostorsja, dusze moja...
Tremtływa
Sonjasznyk
Rozplitaje peczal
Meni złe
Ty – witer
Jabłunewocwitno
Antykoljada
Ja sam
Kontrasty
Prołetiło lito
Klitka
Kłenowyj łystoczok
Obrażajsja na mene
Hroza
Ne żenysja na bahatij
Newolnyky
Łito krasneje mynuło
Kołyskowa
Mene ty ne smij ne ljubyt
Serce-ljusterce
Switska dama