Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Mynaje czas. W dałekyj spohad
Mene niszczo ne widnese.
Łjubyła Was? Wesnjanyj podych
Meni obwitrjuje łyce –
I ce ne smutok, ne peczali...
Zabuła Was uże dawno.
Żyttja ne w’jetsja po spirali,
I zupynyłosja kino.
Czy, może, Wy buły łedaczi,
Czy połamały mecz w boju?
W truni s krysztalju – łycar spljaczyj
Czy Wy? Czy spohad? Czy ljublju?
Dawno uże ne spodiwajus:
Dlja mene Wy – zotliłyj prach,
I soromno meni – ja kajus...
A Wy wse hubytes w słowach.
Ja znaju, Wy iszcze pryjdete,
Ta tilky wzymku, tilky w snach –
I biłyj kiń, i Wy bredete
Po zaporoszenych poljach.
Ne widlitaj
Sercja minor
Pomaranczewe serce
I todi...
Dosadońka
Skrypka
Rozbudy mene...
Spomyn
Czorni kwity
Zroby tak
Dałeko
Chto je chto
Zowsim odyn
Projde
Mynaje czas
S.O.S.
Żertwa
Chimija
Twoje im’ja!
Paranojja
Nebo
Rozprostorsja, dusze moja...
Tremtływa
Sonjasznyk
Rozplitaje peczal
Meni złe
Ty – witer
Jabłunewocwitno
Antykoljada
Ja sam
Kontrasty
Prołetiło lito
Klitka
Kłenowyj łystoczok
Obrażajsja na mene
Hroza
Ne żenysja na bahatij
Newolnyky
Łito krasneje mynuło
Kołyskowa
Mene ty ne smij ne ljubyt
Serce-ljusterce
Switska dama