Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Taki u nas z toboju weczory buwajut:
Wułyci, ljudy – zustriczajut i prowodżajut.
I wid nezwycznoji krasy twojeji knjażoho mista
Serce tancjuje – obertom jde hołowa.
Jdem powilno my po brukiwci.
Ty hołowu schyłyła na moje płecze.
Myt żyttja cja warta pisni,
Szczo kochannja nasze hrije.
Pryspiw:
Nacze wohnem... (4)
Doroha wże zakinczyłas, naszi poczuttja – o, ni!
Dlja mene wse taki ż pałki usta twoji.
Łjubow zawżdy zapaljuje, pidtrymuje szczomyt:
Tomu żyttja bez neji pohasne – ne zhoryt.
Taki u nas z toboju weczory buwajut:
Wułyci, ljudy – zustriczajut i prowodżajut.
I wid nezwycznoji krasy twojeji knjażoho mista
Serce tancjuje – obertom jde hołowa.