Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Kriz patłatyj snih ja czitko baczu tebe:
Ty – raj mij, diwczyno, ty – sonce moje!
Pryspiw:
J za ce
Ja do sliz poljubyw tebe,
Bo wohoń, szczo w tobi pałaje,
Mene nadychaje.
Kriz sire szkło masky twojich oczej
Ja widczuwaju, jak rwetsja promiń swiżych idej.
Czy znajesz, szczo miż namy lid zijde?!
Powir, małeńka, ja zroblju dlja coho wse!
Obrij wkryły kwity...
Łjubow swoju tobi
Ja widkryw spiwom duszi.