Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ti tekyła strasty y otczajańja
S radostju ja wipył bi tebja, tebja wsju
Wse druzja twoy yhruszky, no ne ja
Ja tebja ljublju
Samoe bolszoe yskuszenye
Hołos twoj, ja noczju słiszu sam.
On otprawyt serdce po teczenyju
Wnyz k twoym noham
Prypew:
Ti moja fantazyja y sni
Ti moja realnost, tolko ti
Ti moja bohynja, wse twoe
Ti y yskuszenye moe
Sam ne ponymaju, kak popałsja ja
W эtot pozołoczennij kapkan
Wse toboj yzuczeni dwyżenyja
Stał, kak ystukan.
Prypew.
Ja twoy hłaza otkroju
Na tot myr, czto bił moym.
A kohda swoy zakroju
Stanet on twoym.
Prypew.