Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Pożowkli wid spoczynku na sonci
Suwoji szczotyżnewych hazet
Poruszujut tyszu
Swojim szarudinnjam
I tykajut słuch mow bahnet
W mene wże nemaje
W kożnoho szczos swoje
Na powikach litery ubywczi
Na wustach sołodkyj i pachuczyj med
Tiło sjaje
Switło rozpyraje
Zir za skłom z’jidaje syłuet
W mene wże nemaje
W kożnoho szczos swoje
Dusza uw’jaznena w płoti
Dusza pozbawłena hołosu
Zaduszewni mełodiji
Ne poczuje nichto