Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I.
Tam de ty teper – tam harjacze wnoczi
Tam porucz bude more, w jakim nema meduz
Ja wirju, szczo delfiny tam strybajut czerez zori
I ty z toho radijesz, riżuczy harbuz
Ja znaju: tam de ty, zawżdy bahato soncja
Chwyli u wikonci i skljani dachy
Na wsi boky saljuty, pisni usjudy czuty
Wsi nawkruhy radijut, a ne nawpaky
Bezkinecznyj bereh, w usomu – bezlimit
I lid łysze w stakani, i bilsze ne bołyt
Ja do sych pir ne baczyw, jak ty tancjujesz
Stancjujemo razom
Tam, de ty teper
II.
Na naszij wułyci zawżdy to hrim, to snih, to brud
I ti, szczo ne do wpodoby nam, neju do nas idut
Pisok na snih, a sil na nast
I niby szar za szarom chtos kłade na nas
Perehortajut czas stari kałendari
Nabratys sył. Nabrawsja – siw, trenuju słowo "ni"
Ot jakby ty znow tut, buło by "tak"
Stawaj na misce kożnoho i wsich bude szkoda
Puskajut dity zmija, zaraz połetyt
I żodnoji mety, ne choczu ja dodomu
Bihbordy obicjajut nowe jaskrawe szou
Ja b kraszcze podywywsja, jak tancjujesz ty
Tam, de ty teper
III.
Tam, de ty teper, mabut, use inaksze
Ja spodiwajus – tepło tam, de ty teper
Ja ster use pohane i stało niby kraszcze
Deszczo sumniwawsja, ałe persja i doper
Ja znaju: tam de ty, zawżdy bahato soncja
Chwyli u wikonci i skljani dachy
Na wsi boky saljuty, pisni usjudy czuty...
Tam, de ty teper