Większa czcionka | Mniejsza czcionka
O... jak mene ce wse distało!
Odnomanitnist zadowbała!
Choczu żyty ne tak nudno,
Choczu baczyty jakes czudo.
Choczu, szczob mene ljubyły,
Ciłuwały i chwałyły!
Zakochatys znowu choczu w tebe
W misti małeńkomu w centri neba!
Pryspiw:
Nu, pokataj mene po Ukrajini,
Po mojij ridnij Batkiwszczyni!
Choczu baczyty sniżni Karpaty!
Choczu w Kyjewi tak pohuljaty!
Ja zajidu do was u Połtawu, prywezu wam sprawżnju lwiwsku kawu.
A potomu u Jałti pobaczymos, pohuljajem, pobanjaczymo.
I do rodycziw na Schodi – wyszywanky tam wże w modi.
Kraszczoji w switi nemaje krajiny, niż moja ridna Ukrajina!
Czasom ne łehko ljubyty swit, de ty je,
Swoju Ukrajinu, żyty tak, jak je!
Serce widkryj – chaj łyne pisnja twoja!
Jak tebe ne bude, budu tilky ja!
O, moje myłe, myłe czudo, za szczo tebe kochaty budu?
Kari oczi, czorni browy, za naszi syni, jak snih, rozmowy?
Choczu, szczob tebe ljubyły,
Ciłuwały i chwałyły!
Zakochatys znowu choczu w tebe
W misti małeńkomu w centri neba!
Pryspiw
Czasom ne łehko ljubyty swit, de ty je,
Swoju Ukrajinu, żyty tak, jak je!
Serce widkryj – chaj łyne pisnja twoja!
Jak tebe ne bude, budu tilky ja!
Nu pokataj mene!
Prystani
Pokataj mene
Jaderna wijna
Tumany
Zaruczajusja soncem
Anheły