Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Najiwni oczi, junu swiżist rys
Zatinjuje krysłatyj kapeljuszok.
Odna z chrestomatijnych Popeljuszok,
Ty snysz pro te, szczo je na switi Prync...
Biskwity z dżemom i suwoji mrij
Składajesz ty u podorożnij kłunok.
A w mene też chreszczena ne z czakłunok –
Czym ja tobi zaradżu, swite mij?
I znow, i znow posztowi hołuby
Witannja szljut stołycjam wid prowincij.
Tebe obsjadut nedołuhi pryncy.
Hljady łysz, czerewyczkiw ne huby.