Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja dywljusja na zachid i baczu slidy
Ja prokynuwsja rano, ty sumna jak zawżdy
Ja dywljusja naliwo – tam switło j slidy
Czy tobi ne cikawo kudy?
Pryspiw:
Prosty, my idem na piwdeń
Na piwnoczi potjah ostannij stych
Nowe żyttja, błahaju sama
Widdasz wse za poczuttja
Dawaj ty znimesz masku, znimesz masku
Szcze trochy i zowsim rozżenemo tuman
Daj wirnist swoju, wirnist i łasku
A ja tobi wse widdam
Pryspiw