Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Toj błukaje za morjamy, swit perechodżaje,
Doli-dołeńky szukaje – nemaje, nemaje...
Mow umerła, a toj rwetsja z usijeji syły
Za dołeju... ot-ot dohnaw – i bebech w mohyłu!
A w inszoho siromachy ni chaty, ni polja,
Tilky torba, a z torbyny wyhljadaje dolja!
Takaja-to dolja taja, chocz i ne szukajte:
Koho schocze – sama znajde, u kołysci najde!
A ty, zadrypanko, szynkarko, perekupka p’jana,
De ty w kata zabaryłasja z swojimy łuczamy?
Hornys łyszeń do mene, ta wytnemo z łycha,
Harneseńko obijmemos, ta ljubo, ta tycho!
Pożartujem, czmoknemosja, ta j poberemosja,
Moja krałe malowanaja, bo ja taky j dosi
Za toboju czymczykuju, ty chocza j pyszałas,
I z p’janymy kesarjamy po szynkach chyljałas!
A meni pro te bajduże, meni, moja, dołe,
Daj do tebe podywytys, daj i pryhornutys!
Pid kryłom twojim ljubeńko w chołodku zasnuty...