Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Sama sobi ja prydumała wse
Czomu sama sobi powiryła w te
Szczo ty je ponad use
Obmanom żyła ja do sych pir
I ne pidozrjuwała falsz twojich sliw
Koły kazała
Pryspiw:
Ta nichto wże ne rozbudyt okean
Jak ty, mij tepłyj witer
Wże dawno nemaje tych kołysznich ran
W mojij duszi łysz kwity
I nichto wże ne zihrije okean
Jak ty, mij promiń lita
Bilsze wże ne bude zajwych w nas pytań
Moja ljubow rozkwitła
To buw obman...obman
To buw obman
Ałe bez drajwu moja struna
I załyszyłas w serci łysz pustota
Łysz pustota odna
Sama dlja sebe jak ostriw Tar
Todi ne znała ja swojich wsich bażań
Koły kazała
Pryspiw (2)
To buw obman...obman
To buw obman