Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Tonka biła pawutyna
Po ternu snujetsja.
A toj Andrij do Katrusi,
Jak orłyczok, w’jetsja.
To łuhamy, berehamy,
Ta j na weczornyci!
Oj szczo ż taja za honorna
Mykołowa diwka?
Czy-m sja wona honoruje,
Czy-m sja honoruje?
Czy ne tymy perstenjamy,
Szczo Andrij daruje?
Odyn tobi podaruju,
Druhyj tobi kuplju!
Łysz ne każy swojij mami,
Szczo ja tebe ljublju!