Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wstup:
Tam, de trawy wmywajutsja rosamy,
De polja zołotjatsja pokosamy,
De żywe w mojim serci jedyna –
Tam wona, tam moja Ukrajina!
Ja ne choczu pysaty wirsziw sumnych
Pro te, jak żywetsja w ridnim kraju,
Ja ne choczu tłumaczyty kożnomu z nych
Za szczo ja ljublju krajinu moju!
I dywno czuty wid znajomych ljudej,
Szczo z cijeji krajiny potribno tikaty.
Ja – ne emihrant, ja maju Batkiwszczynu,
I ja ne bojusja w hołos skazaty!
Pryspiw:
Tak ja ljublju Ukrajinu!
Ja tut narodywsja i tut choczu żyty!
Tak ja ljublju Ukrajinu!
Sylno ljublju i budu ljubyty!
Tak ja ljublju Ukrajinu!
Swoju rodynu, swoju sim’ju!
Meni je szczo wtraczaty, je koho ljubyty,
I ja sylno cinuju te, szczo ljublju!
Można zmyrytys iz wtratoju,
My zawżdy cinujemo te, szczo wtraczajem.
Żywemo pid wicznoju wartoju,
Majemo wolju, a prawa ne majem.
I chtos meni skaże: "A ty szczo spiwajesz?
De twoja zbroja? Narod pidijmajem!"
Ja prosto perezarjadżaju naboji,
A ty koły choczesz – zi mnoju spiwaj.
Pryspiw (2)