Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dim. Tak mało liter, tak bahato smysłu,
I łysz słownyk może pro wełyke stysło.
Każut, na czużyni ne wystaczaje kysnju,
Dobroho weczora tobi, moje ridne misto.
Ce ja, twij syn, wertajusja dodomu,
Zwycznym szljachom z roboty, de turboty i wtoma.
Załyszu jich pozadu, jak minimum do zawtra,
Zajwyj raz chwyljuwatysja nawrjad czy warto.
Tjahnut nacze mahnitom ci wułyci i ljudy,
W nych syła je, tut mało brudu.
Wse jak w stari czasy, dosi ne ljublju zminy,
I jak by ne pruczawsja – trymajut cupko stiny.
Manjat kohos stołyci, każut, wełyki hroszi,
Meni ż duchowne błyżcze, a ne rozkoszi.
Nitrochy ne szkoduju, szczo dałekyj wid perehoniw,
Szczastja ne w tomu, i sprawa zowsim ne w kordoni.
Batkiw ne obyrajut, Batkiwszczynu też,
Dychaty ważko u mereżi tych weż.
Chtos ljubyt hałas, chmaroczosy i pył,
Ta zowsim insze dodaje meni sył.
Pryspiw:
Moja WP, moja weczirnja Połtawa,
Taka wrodływa, taka łaskawa.
Tycha i czysta, kochana, wełyczawa,
Moja WP, moja weczirnja Połtawa. (wes kupłet – 2)
Na perszyj pohljad prosto cehła załyta betonom,
Korobku cju na sto osel ja nazywaju domom.
Fortecja – mij spokij, widpoczywa dusza,
Chocza doroha czas wid czasu i spokusza.
Ta de b ne buw, use jakes ne te,
Czuże – dałeke wid sercja, swoje ż swjate.
I nawit dychajetsja tut nabahato łehsze,
Ce misto zawżdy buło i załyszytsja perszym.
0532, ja z tych, dlja koho ce ne prosto cyfry,
Misce na mapi, de narodyłys moji rymy.
Tut zweła dolja z dwoch storin mojich batkiw,
Wodyła jich pid switłom weczirnich lichtariw.
I ja prykutyj do rajoniw, mabut, nazawżdy,
Szkoła w hołowi, w pam’jati – sady.
Steżky ci pam’jatajut padinnja i złety,
Perszi kroky, a z nymy i perszi kupłety.
Pryspiw
Łjublju chip-chop
Dim (WP)
Batkam
Ja inodi każu
Neidealnyj