Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Baczysz tini ptachiw na derewach,
Slid wohnju na krywawych rukach,
I jak Nicz miż budynkiw tancjuje
U nebaczenych dosi mistach.
Czy ty czujesz, wnoczi za szybkamy
Tycho płaczut osinni doszczi?
I toj zwuk, jak pid natyskom doli
U porazkach łamałys meczi,
Może choczesz ljubyty tak samo,
Ta napewne czasy wże ne ti,
I daremno deresz stari rany,
Wse dawno potonuło w imli.
I ja wirju, ty wse ce widczujesz
Koły znajdysz nareszti szljachy
Po jakych my iszły j wyżywały
Na dorozi do Smerti-riky.