Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Snaruży wsech yzmerenyj
Łetaju sduwszymsja szarom
Puhajus sobstwennoj teny,
Terjaja swjaz szah za szahom...
Za nytoczku dёrhaj, ne bojsja,
Yhraj so mnoj protyw wetra.
S obratnoj storoni sołnca
Nas żdёt yzumrudnoe hetto...
Y mi ostaёmsja snaruży
Snaruży wsech yzmerenyj
Wsełennaja budet posłusznoj
Y ljażet, kak kot, na kołeny
Snaruży wsech yzmerenyj
Bez wyz, pasportow, yndulhencyj.
Zdes bёtsja w takt so Wsełennoj
Odno na dwoych nasze
Nedełymie łeta czastyci
W ujutnij adronnij kollajder
Wełosypednie spyci,
Smjati byłeti, w rasfokuse słajdi
Pryrożdёnnie budto ubyjci
Mi na nych słowno bonny y kłajdi
Odno na dwoych budet bytsja,
Poka ne zahnёtsja kollajder.
Y mi ostaёmsja snaruży
Snaruży wsech yzmerenyj
Wsełennaja budet posłusznoj
Y ljażet, kak kot, na kołeny
Snaruży wsech yzmerenyj
Bez wyz, pasportow, yndulhencyj
Zdes bёtsja w takt so Wsełennoj
Odno na dwoych nasze serdce.
Mi wstretymsja snowa, nawerno
W posłednem na swete yjułe.
Ti – na PMŻ na Weneru,
Ja – w hosty k druzjam na Merkuryj.
Za nytoczku dёrhaj smełee,
Yhraj so mnoj protyw wetra.
Snaruży wsech yzmerenyj
Nas żdёt beskonecznoe łeto.