Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja zaproszu tebe na morozywo
Jak tilky pobaczu, szczo ty choczesz tepła:
Bo ja wpewnenyj – ty sylna diwczyna
J pid ruku westy możesz sama.
Prosto, rozumijesz, ja perekonawsja – potribna,
Nawit, ajsberhu pidtrymka wody.
Ja ne budu druhyj raz pytaty:
Proponuju ljubow swoju, jakszczo choczesz – wizmy.
Pryspiw:
Możesz sama... Możesz sama!
Kroky i wysnowky robyty odna.
Prosto buwaje hodyna taka
Koły ljubow potribna jak nebo j zemlja.