Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Czoho czekaty wid ljudej?
Skazaty ważko bez idej.
Sohodni – druzi, zawtra – ni,
Ja kożen deń w nowij sim’ji.
Pryspiw:
Pobaczyw ja: nasz czas takyj:
Minływist w nim – ce swit ljudskyj.
Czomu tak je? – pytannja dnja,
Ta w kożnoho swoje żyttja.
Chamełeoniw baczu ja
Powsjudy, de stupa noha.
Cej switłofor peremyka,
Jak powernetsja teczija.
U kożnoho swoje żyttja:
Szczo wyberesz – te do kincja.
Ta choczu wiryty u te,
Szczo wże ne tak w nas bude wse.